Czy warto inwestować na emeryturę?

Z pozoru wyświechtane powiedzenie, że ”Oszczędzanie to inwestowanie w swoją przyszłość” zawiera w sobie ponadczasową prawdę. Mimo to, stosunkowo niewiele osób odkłada na emeryturę środki w sposób bardziej aktywny, czyli inwestując je tak, by na starość móc cieszyć się z kwot nieraz wyraźnie pokaźniejszych niż sama suma akumulowanych środków. Zwłaszcza że przez inflację nominalna wartość odłożonych pieniędzy często nie oddaje jej realnej mocy nabywczej kilka dekad później.

Czytając poniższy artykuł, lepiej przygotujesz siebie i swoje finanse na emeryturę. Bez względu na to, czy to kwestia najbliższych lat czy dopiero dekad, znajdziesz tu przydatne informacje o tym, jak w przybliżeniu obliczyć swoje przyszłe potrzeby finansowe, a także poznasz różne formy oszczędzania i inwestowania oraz najczęściej popełniane błędy, których warto unikać.

Wczesne zgłębienie tego tematu pozwoli lepiej zrozumieć, jak działają konta i programy emerytalne oraz z jakim ryzykiem się wiążą. To z kolei ułatwia dokonanie świadomego wyboru strategii – dopasowanej do Twoich potrzeb i możliwości – tak, by pieniądze realnie pracowały na Twoją przyszłość. 

 

Ile pieniędzy będziesz potrzebować na emeryturze?

Choć nikt nie jest w stanie precyzyjnie przewidzieć swojej przyszłości i tego, jakie potrzeby się w niej pojawią, jedna rzecz jest całkowicie pewna – będziesz potrzebować pieniędzy. To od nich zależeć będzie możliwość realizacji wszystkich pozostałych planów, marzeń, a także zadbanie o swoje podstawowe potrzeby, w tym opiekę medyczną.

Twoje dzisiejsze wydatki za kilkadziesiąt lat prawdopodobnie będą wyglądać zupełnie inaczej. Inflacja stopniowo zmniejsza siłę nabywczą pieniądza, a z biegiem lat jej wpływ staje się coraz bardziej odczuwalny. Do tego dochodzą też zmiany stylu życia. Dla jednych emerytura to czas odpoczynku i ograniczonych wydatków, dla innych – długo odkładana okazja do podróżowania i realizowania pasji, na które wcześniej zawsze brakowało czasu. 

Wysokość emerytury z systemów, które zapewnia państwo (na przykład ZUS w Polsce), zależy między innymi od liczby przepracowanych lat, wysokości wpłacanych składek oraz przeciętnych zarobków. Zaletą tego rozwiązania jest stabilność – świadczenia są gwarantowane przez państwo. Jednak w praktyce mogą się one okazać niewystarczające, zwłaszcza dla tych, którzy nie chcą rezygnować z dotychczasowego standardu życia. Świadczenia emerytalne często są również silnie uzależnione od sytuacji demograficznej – im mniej pracujących, tym niższe wypłaty w przyszłości.

Dlatego tak ważne jest oszacowanie tzw. luki emerytalnej – czyli różnicy między kwotą, jakiej potrzebujesz do komfortowego życia po zakończeniu aktywności zawodowej, a tą, którą realnie możesz otrzymać z systemu publicznego. Im wcześniej zaczniesz działać, tym większe szanse, że uda Ci się tę lukę wypełnić. 

Jak to zrobić? Kluczem są regularne oszczędności, świadome (i poprzedzone analizą) inwestowanie oraz korzystanie z odpowiednich kont oraz programów emerytalnych.

 

Kiedy zacząć oszczędzać? 

Mówiąc najprościej – im wcześniej, tym lepiej. W przypadku oszczędzania na emeryturę kluczową rolę odgrywa czas. Im więcej go masz, tym mniejsze kwoty musisz odkładać, by osiągnąć swój długoterminowy cel. To zasługa działania tzw. procentu składanego, który sprawia, że z czasem pieniądze mogą pracować same na siebie – i to coraz skuteczniej.

Niestety czasu nie da się „nadrobić” – nie zrekompensują go nawet wysokie stopy zwrotu, jeśli oszczędzanie będzie nieregularne albo zacznie się późno.

Najlepiej obrazuje to prosty przykład. Załóżmy, że chcesz zebrać 500 000 zł oszczędności do momentu przejścia na emeryturę, a Twoje inwestycje przynoszą średni roczny zwrot na poziomie 6%.

  • Zaczynając regularne oszczędzanie w wieku 25 lat, wystarczające będzie odkładanie około 400 zł miesięcznie.
  • Przesuwając wiek startowy do 35 lat, kwota ta wynosi już około 780 zł miesięcznie.
  • Natomiast rozpoczęcie całego procesu dopiero w wieku 45 lat, oznacza odkładanie ponad 1 500 zł miesięcznie do osiągnięcia założonego celu.

Jak widać, powiedzenie „czas to pieniądz” nabiera tu bardzo dosłownego znaczenia. Ale warto dodać jeszcze jedno: “systematyczność to klucz do sukcesu”. Bo nawet małe kwoty, ale odkładane regularnie, mogą w długim terminie zbudować naprawdę solidny kapitał na przyszłość.

 

CZĘŚĆ 1: Najpopularniejsze sposoby oszczędzania na emeryturę 

Poza regularnym odkładaniem środków na zwykłe konto bankowe, pieniądze na emeryturę można gromadzić na specjalnie do tego przeznaczonych rachunkach. Co ważne – środki wpłacane na te konta są inwestowane w aktywa, które mają szansę „pracować” na rzecz właściciela. Celem jest oczywiście ich pomnożenie, ale warto pamiętać, że każda forma inwestowania wiąże się z ryzykiem.

Przed podjęciem decyzji o wyborze konkretnego konta emerytalnego, warto zapoznać się z jego charakterystyką – zarówno zaletami, jak i potencjalnymi zagrożeniami.

Pracownicze Programy Emerytalne (PPE)

Forma grupowego oszczędzania na emeryturę, organizowana przez pracodawcę. Pracownik dobrowolnie może do niego przystąpić, a składki są co miesiąc odprowadzane przez firmę (czasami z dodatkową dopłatą pracownika) i inwestowane – zazwyczaj w fundusze inwestycyjne o zrównoważonym profilu ryzyka. Przy wypłacie po osiągnięciu wieku emerytalnego nie trzeba płacić podatku od zysków kapitałowych. Ponadto kapitał zgromadzony dzięki PPE nie podlega egzekucji komorniczej i można go odziedziczyć. Wadą może być jednak ograniczona dostępność (nie każdy pracodawca oferuje PPE) oraz ryzyko „przerwania ciągłości” programu przy zmianie pracy.

PPE uznawane jest za najmniej ryzykowne z omawianych tu form. Inwestycje prowadzone są bowiem przez profesjonalne towarzystwa funduszy inwestycyjnych, a profil ryzyka programów bywa raczej zrównoważony. Pracownik ma też ograniczoną możliwość wpływania na strategię inwestycyjną – co dla osób mniej doświadczonych lub niechcących zajmować się aktywnym inwestowaniem może być dużym plusem.

Indywidualne Konta Emerytalne (IKE)

Jedno z najpopularniejszych narzędzi do długoterminowego oszczędzania, dostępne w większości krajów europejskich. Są to indywidualne rachunki, na które każdy może samodzielnie wpłacać środki. Mogą to być konta oszczędnościowe, inwestycyjne lub hybrydowe, często oferowane z ulgami podatkowymi. Wpłacane tam pieniądze są inwestowane, a właściciel konta sam decyduje, w co zainwestuje (mogą to być między innymi akcje, obligacje, ETF-y lub fundusze inwestycyjne – w zależności od rozwiązania obecnego w danym kraju). 

Zaletami tego rozwiązania jest pełna kontrola nad wpłatami i strategią inwestycyjną, możliwość jej dostosowania do własnych celów oraz  ulgi podatkowe. W Polsce inwestowanie za pośrednictwem IKE daje możliwość zwolnienia z 19% podatku od zysków kapitałowych, jeżeli środki wypłacone zostaną dopiero po osiągnięciu 60 lat, a wpłaty na konto miały miejsce przez minimum 5 lat.

Ryzyko, z jakim wiąże się ten sposób oszczędzania, polega na tym, że cała odpowiedzialność za wyniki inwestycyjne spoczywa na właścicielu. Każdy rynek finansowy cechuje się zmiennością – także rynek akcji, które często stanowią istotny składnik IKE. Z tego powodu takie rozwiązanie polecić można przede wszystkim osobom zdającym sobie sprawę z tego, że  wynik końcowy zależy od koniunktury rynkowej i są gotowe do aktywnego podejmowania decyzji inwestycyjnych i zaakceptowania tego, że spadki wartości portfela są czymś naturalnym i mogą się zdarzyć także na krótko przed wypłatą środków.

Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE)

Działa podobnie jak IKE – z tą różnicą, że oferuje inną korzyść podatkową. Wpłaty na IKZE można odliczyć od podstawy opodatkowania w PIT, co obniża podatek dochodowy w danym roku. Przy wypłacie po ukończeniu 65. roku życia płaci się zryczałtowany podatek w wysokości 10%.

Dzięki temu IKZE może być atrakcyjne dla osób o wyższych dochodach lub prowadzących działalność gospodarczą, którym zależy na bieżącym obniżaniu płaconych podatków przy jednoczesnym oszczędzaniu na okres emerytury. Warto jednak pamiętać, że wcześniejsza wypłata środków wiąże się z obowiązkiem zwrotu ulg podatkowych, gdyż jest zaliczana do przychodu w danym roku podatkowym (a więc podnosi podatek PIT w roku, w którym zdecydujesz się na przedwczesną wypłatę).

Ryzyko inwestycyjne – podobnie jak w IKE – zależy od wyboru aktywów i strategii w ramach tego instrumentu. IKZE ma jednak niższy limit wpłat, co czyni je mniej „pojemnym”, ale w krótkim okresie bardziej korzystnym podatkowo. 

CZĘŚĆ 2: Jakie aktywa mogą pracować na emeryturę?

Choć narzędzia do oszczędzania dają pewną elastyczność w doborze aktywów je zasilających, to mają swoje ograniczenia i nie każdy instrument finansowy jest w ich ramach dostępny. Warto więc zacząć od tego, czego NIE znajdziesz w większości kont emerytalnych – czy to z powodów prawnych, czy z uwagi na zbyt wysokie ryzyko.

Aktywa, w które co do zasady nie zainwestujesz w ramach kont emerytalnych

Należą do nich chociażby kryptowaluty, które ze względu na swoją zmienność, brak (lub ograniczone) regulacji i wysokie ryzyko nie mogą być elementem składowym wielu kont emerytalnych. Innymi “aktywami zakazanymi” są kontrakty terminowe, CFD i instrumenty z dźwignią finansową. Są to instrumenty o charakterze spekulacyjnym –  a ponieważ celem kont emerytalnych jest stabilne budowanie kapitału, nie są one dopuszczone do obrotu w systemie emerytalnym. 

Nieco inaczej wygląda kwestia aktywów fizycznych, jak złoto i nieruchomości. Choć nie można kupić sztabki złota czy mieszkania bezpośrednio z poziomu konta emerytalnego, możliwy jest zakup funduszy i ETF-ów inwestujących na tych rynkach lub akcji firm, które są powiązane z tymi rynkami, jak spółki budowlane czy spółki zajmujące się wydobyciem złota. W ten sposób możesz uzyskać pośrednią ekspozycję na aktywa materialne, bez naruszania zasad rachunku emerytalnego.

Niektóre aktywa są z kolei formalnie dozwolone, ale mogą okazać się nieodpowiednie ze względu na nadmierne ryzyko. Przykładem są akcje groszowe (tzw. penny stocks) oraz spółki o bardzo niskiej kapitalizacji. Cechuje je niska płynność, wysoka zmienność i większe ryzyko upadłości. W długim horyzoncie inwestycyjnym może to prowadzić do strat trudnych do odrobienia.

Przechodząc jednak do meritum, czyli tych aktywów, które są potencjalnie najbardziej rozsądnymi składnikami kont emerytalnych – można tu wyróżnić akcje, obligacje skarbowe i korporacyjne oraz ETF-y.

Akcje 

Dają swojemu właścicielowi prawo do udziału (współwłasności) w spółce akcyjnej, która je wyemitowała. Generalnie można przyjąć następującą zasadę: im stabilniejsza sytuacja danej spółki na rynku, tym mniejszym ryzykiem straty obarczone są jej akcje. W kontekście oszczędzania na emeryturę szczególnie ważne są jednak akcje dużych, stabilnych spółek o ugruntowanej pozycji na rynku, czyli tzw. blue chipy. Cechują się mniejszą zmiennością niż młodsze spółki technologiczne czy startupy. To one też często wypłacają akcjonariuszom regularne dywidendy, czyli część zysków firmy, które mogą z czasem – w ramach wspomnianego wcześniej procentu składanego – dodatkowo zwiększać budowany na przyszłość kapitał.

ETF-y

Zaletą tych funduszy, także w kontekście inwestowania długoterminowego, do którego należy odkładanie pieniędzy na emeryturę, jest dywersyfikacja. ETF może śledzić szeroki indeks rynku (np. S&P 500) lub konkretny sektor (przykładowo technologiczny lub energetyczny). Fundusze ETF różnią się od siebie poziomem ryzyka – dobrą wiadomością dla inwestora jest fakt, że jest on także oceniany przez niezależne agencje ratingowe. Może to ułatwić analizę, która powinna poprzedzić podjęcie decyzji o zainwestowaniu swoich środków w konkretny ETF. Wszystko to sprawia, że ETF-y pozwalają na zbudowanie zdywersyfikowanego, elastycznego portfela inwestycyjnego, a przy okazji na zaoszczędzenie czasu , gdyż samodzielne analizowanie każdej spółki nie jest już wówczas konieczne.

Obligacje skarbowe i korporacyjne

To, co wyróżnia ten instrument, to stosunkowo niższe ryzyko w porównaniu do innych aktywów. Dotyczy to przede wszystkim emitowanych przez państwo obligacji skarbowych, w które można zainwestować z myślą o określonym horyzoncie czasowym. Na korzyść obligatariusza niewątpliwie działa ich oprocentowanie, które często zabezpiecza jego środki przed wpływem inflacji. 

Bardziej ryzykowne są z kolei emitowane przez firmy obligacje korporacyjne. Dużą rolę odgrywa w ich przypadku sytuacja finansowa danego emitenta obligacji, ale nie wolno zapominać o tym, że takie aktywo jednocześnie daje szansę na większy zysk. Obligacje są zatem dobrym uzupełnieniem portfela tych inwestorów, którzy szukają bardziej zrównoważonego sposobu na to, by ich pieniądze pracowały na ich emeryturę. 

Jak dopasować strategię do wieku i sytuacji życiowej?

Jak już wspomnieliśmy, im wcześniej zaczniesz oszczędzać na emeryturę, tym lepiej. Atutem młodego inwestora jest nie tylko większa ilość czasu, ale także większa elastyczność finansowa. Dłuższy horyzont inwestycyjny pozwala bowiem łatwiej zaakceptować wyższe ryzyko, ponieważ ewentualne straty można z czasem odrobić. Młodszy wiek zwykle wiąże się również z mniejszą liczbą zobowiązań finansowych wobec innych osób oraz niższymi bieżącymi potrzebami.

Z wiekiem okres ten naturalnie się skraca, a potrzeby się zmieniają. Im bliżej emerytury, tym bardziej rośnie potrzeba stabilności i ochrony zgromadzonego do tej pory kapitału. Tę zmianę podejścia określa się mianem life-cycle investing – czyli cyklu życia inwestora. To koncepcja polegająca na stopniowym przechodzeniu od bardziej ryzykownych aktywów (np. akcji) do bezpieczniejszych (np. Obligacji skarbowych czy ETF-ów o niskiej zmienności). A jak może wyglądać to w praktyce?

Po ukończeniu 30 lat wiele osób ma zazwyczaj więcej wydatków (np. Na zakup mieszkania, wydatki na dzieci), dlatego portfel powinien być elastyczny, a mniejsze regularne wpłaty mogą być inwestowane w bardziej ryzykowne instrumenty finansowe, które dają szansę większych wzrostów w długiej perspektywie, takie jak akcje czy ETF-y sektorowe. 

Po 40. roku życia rozpoczyna się dobry czas na dokonanie bilansu i ewentualnej korekty strategii inwestycyjnej. Wiele osób ma już wtedy wypracowane oszczędności, które warto zacząć chronić. Inwestowanie w akcje nie musi wiązać się jeszcze z dużym ryzykiem, ale jednak większy nacisk powinno się już kłaść na poziom bezpieczeństwa inwestowanych środków. 

Większą równowagę między wzrostem a ochroną kapitału da także wprowadzanie do portfela obligacji – zwłaszcza tych długoterminowych, które często są indeksowane wskaźnikiem inflacji

Mając ponad 50 lat, priorytetem staje się już stabilność i unikanie strat. Coraz ważniejsza staje się również płynność, czyli łatwość dostępu do środków. Zalecane jest zwiększenie w portfelu udziału obligacji, funduszy rynku pieniężnego oraz ETF-ów o defensywnym profilu.

Na każdym z tych etapów strategię należy dopasować nie tylko do wieku, ale też aktualnej sytuacji życiowej. Składają się na nią zmienność dochodów, liczba osób na utrzymaniu, a także własny stan zdrowia. Te wszystkie czynniki wpływają na strategię – inną przyjmie singiel w dużym mieście, a inną rodzic trójki dzieci czy osoba prowadząca działalność gospodarczą.

 

Błędy, których należy unikać

Otworzenie konta emerytalnego i zainwestowanie środków to tak naprawdę dopiero początek drogi do zbudowania kapitału na przyszłość. Po drodze łatwo o pomyłki, które mogą pokrzyżować nawet pozornie bezpieczne plany. Na szczęście nie musi to oznaczać konieczności nauki metodą prób i błędów – zwłaszcza jeśli stawką są oszczędności całego życia. Aby ich uniknąć, warto wcześniej zapoznać się z błędami, które inwestorom przydarzają się najczęściej.

Przede wszystkim, jeśli zależy Ci na realnym wzroście kapitału, kluczowa jest systematyczność – regularne wpłaty, nawet niewielkie, z czasem mogą przynieść znaczące efekty. Z tego samego powodu warto unikać trzymania środków wyłącznie na nisko oprocentowanym rachunku bankowym – takie podejście nie pozwala pieniądzom „pracować” i nie wyrówna nawet samej utraty wartości pieniądza w ramach inflacji.

Ważne jest też odpowiednie wyważenie strategii inwestycyjnej. Choć brzmi to ogólnikowo, dla każdego inwestora będzie oznaczało coś innego. Skrajności mogą być równie groźne: nadmierna ostrożność może sprawić, że uzbierana kwota okaże się zbyt mała, by zapewnić bezpieczeństwo finansowe po zakończeniu pracy zawodowej. Z kolei zbyt agresywne podejście i podejmowanie dużego ryzyka może prowadzić do strat trudnych do odrobienia. Równowaga – dopasowana do wieku, celu i osobistej tolerancji podejmowanego ryzyka – to podstawa.

 

Podsumowanie

Oszacowanie kwoty, jakiej będziesz potrzebować na emeryturze, to pierwszy i jeden z najważniejszych kroków w planowaniu swojej finansowej przyszłości. Równie istotne jest dobranie strategii inwestycyjnej, która będzie dopasowana zarówno do Twoich celów, jak i możliwości. 

Podejdź do tego zadania praktycznie – pamiętaj, że nie chodzi tu o grę w kasynie ani obstawianie wyników, ale o przemyślane ulokowanie środków w sposób, który w dłuższym okresie może przynieść realne zyski, ale jednocześnie pozwoli Ci zachować spokojny sen do czasu nadejścia emerytury. Bo poza pieniędzmi na emeryturze potrzebne będzie nam będzie także zdrowie. I o nie również warto zadbać już teraz, by nasza przyszłość była spokojna, bezpieczna i stabilna.

 

FAQ

Kiedy najlepiej zacząć oszczędzać na emeryturę?

Najlepiej zacząć oszczędzanie pieniędzy na emeryturę jak najwcześniej. Dzięki temu ma się więcej czasu na zgromadzenie odpowiednich oszczędności i można sobie pozwolić na inwestowanie w bardziej ryzykowne aktywa – a w razie strat mieć dłuższy horyzont na ich odrobienie.

Czym różni się IKZE od IKE i który wybór będzie lepszy?

IKZE różni się od IKE tym, że wpłaty można odliczyć od podstawy opodatkowania w PIT, co obniża podatek dochodowy w danym roku, a przy wypłacie po ukończeniu 65. roku życia płaci się tylko zryczałtowany podatek w wysokości 10%. W przypadku IKE – po ukończeniu 60. roku życia – nie płaci się 19% podatku od zysków kapitałowych, ale wpłat na IKE (wyższych od tych na IKZE) nie można odliczyć od PIT, co może być przydatne  dla osób o wyższych dochodach lub prowadzących działalność gospodarczą.

Czy inwestowanie na emeryturę zawsze wiąże się z ryzykiem?

Inwestowanie zawsze wiąże się z ryzykiem – również gdy celem jest odłożenie pieniędzy na emeryturę. Aby je ograniczyć, należy przeprowadzić bardzo dokładną analizę potencjalnych składników swojego portfela inwestycyjnego lub wybrać te aktywa, które generalnie należą do mniej ryzykownych. Rozwiązaniem dla mniej doświadczonych jest też przystąpienie do PPE, jeśli ich pracodawca je oferuje.

Jak oszacować, ile pieniędzy będę potrzebować po zakończeniu pracy?

Aby oszacować ilość pieniędzy potrzebną na czas emerytury, należy obliczyć tzw. lukę emerytalną – czyli różnicę między kwotą potrzebną do komfortowego życia na emeryturze, a tą, którą realnie otrzyma się z publicznego systemu emerytalnego. Państwowa emerytura zależy między innymi od liczby przepracowanych lat, wysokości wpłacanych składek oraz przeciętnych zarobków w gospodarce.

Co zrobić, jeśli zacząłem odkładać na emeryturę zbyt późno?

Późny start oznacza mniej czasu na budowanie kapitału, ale to nie oznacza, że nie warto zacząć tego robić. Kluczowe jest wówczas zwiększenie systematyczności i wysokości wpłat, a także odpowiedni dobór aktywów. Warto rozważyć rozwiązania oferujące ulgi podatkowe, które pozwolą zmniejszyć bieżące obciążenia fiskalne.